Trudne czasy Legnicy
W latach 1945 do 1993 roku Legnica nazywana była Małą Moskwą ze względu na stacjonujące tu wojska radzieckie. Były to bardzo trudne lata dla miasta i okolic. Wojska miały do swojej wyłącznej dyspozycji około tysiąca dwustu różnego przeznaczenia obiektów. Dowództwo 4 Armii Lotnictwa oraz sztab północnej Grupy wojsk AR miały tu warunki lepsze nawet jak w ówczesnym Związku radzieckim. Przez to Legnica miała problem z zagospodarowaniem przestrzennym. Jakiekolwiek prace ziemne musiano konsultować ze sztabem radzieckim. Żołnierze mieli do dyspozycji najlepsze obiekty użyteczności publicznej takie jak banki, sądy, szpitale urzędy i sklepy. Polska ludność nie miała do nich dostępu. Teren był otoczony dwumetrowym murem, wejścia bronili uzbrojeni wartownicy. Trzydziestodziewięciohektarowy obszar dzielnicy Tarninów, najpiękniejszej części Legnicy przez czterdzieści osiem lat znajdował się w rękach niby sojuszników. Najładniejsze wille i domy zajęli dowódcy wojsk, lekarze wojskowi i oficjele wyżsi rangą. Mieli tu kina, teatry, kawiarnie, banki, dobrze zaopatrzone sklepy i obiekty pełniące rolę reprezentacyjną. Pracownicy cywilni mieszkali na terenie Legnicy, zajmując dwa i pół tysiąca mieszkań. Był to okres, kiedy Legnica nie rozwijała się zbytnio. Dopiero po szesnastym września 1993 roku władze miasta mogły pomyśleć o rozwoju miasta. Po wyjeździe wojsk radzieckich w mieście zostało do zagospodarowania sporo obszarów i budynków. Gmina wydała na to pięćdziesiąt milionów złotych. Do dzisiaj jeszcze stoją niektóre obiekty, czekając na swój czas.